|
Pozbywanie się ósemki
|
|
22-12-2009, 15:09
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Pozbywanie się ósemki
Już przed tym nie ucieknę...Muszę wyrwać ósemkę. Czego mogę się spodziewać, jak radzić sobie z bólem? Ma ktoś doświadczenia? Bądź co bądź nieprzyjemne.
|
|||
|
28-12-2009, 23:27
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Pozbywanie się ósemki
Wszystko zależy od tego, czy uda się wyrwać "standardowo" czy chirurgicznie. Opcja druga bardziej bolesna.
|
|||
|
04-01-2010, 10:53
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Pozbywanie się ósemki
Jeżeli chirurgiczne to polecam w Rybniku.Ja wyrywałam tam ósemkę pod narkozą.I wiem co mówię.Doktor nazywa się Goraus.Poszło szybko i bez bólu.
|
|||
|
04-01-2010, 20:43
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Pozbywanie się ósemki
Nie strasząc, ale przestrzegając napiszę że, lepiej zaplanować sobie wyrywanie ósemki na spokojny czas, kiedy nie planuje się żadnych ważnych wyjazdów, nadrabiania zadań w pracy, czy przed egzaminami.
Moja ósemka wydawała się być nijaka, dopiero zdjęcie wykazało, że jest skośnie ustawiona i głęboko. W rzeczywistości była wredną ósemką, po której wyrwaniu miałam 2 tygodnie nieprzyjemności łącznie z wylądowaniem w czasie świątecznym w izbie przyjęć w szpitalu, mieszanką antybiotyków i oczywiście ogromnym bólem, który dał się uśmierzać tylko ketonalem forte. Na wspomnienie przechodzą mi ciarki. Ale ja to ja - mnie się trzymają komplikacje. Brat miał wyrywaną nie chirurgicznie, czyli bez rozcinania i szwów, wziął na noc 2 Apapy i na drugi dzień miał tylko obolałą szczękę. Po zębie nie było śladu..ani bólu. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


