|
Soczewki kontaktowe - doświadczenia
|
|
16-07-2008, 14:44
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Soczewki kontaktowe - doświadczenia
W sumie temat i nt zdrowia i urody.
Chcę nosić soczewki kontaktowe. Muszę iść wcześniej na badania, czy wystarczy ze wiem jaką mam wadę? jakie soczewki najlepiej? Jaki to jest koszt no i oczywiście wasz opinie i doświadczenia. Please!!! |
|||
|
16-07-2008, 15:48
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Soczewki kontaktowe - doświadczenia
Rany! soczewki kontaktowe to moje odkrycie ostatniego roku. Zaczęło się z powodów wygody, kumple zaproponowali mi wspinanie się na skałakach, pierwsze kroki itd. Pomyślałem, ze gdzie ja tam w okularach..(bez jestem prawie nie do użycia
-2,5 i -3...) nienawidze jak mi sie cokolwiek rozmazuje, czuje sie jak dziecko we mgle. Pot (noski sa wtedy nieznosne), możliwosc ubrudzenia, jak w ogole coś takiego sobie poprawic jak masz obie ręce zajete (ja żółtodziób we wsponaczce). No i w sumie koniecznosc mnie zmusila zeby o tym pomyslec. Teraz bardzo rzadko sie rozstaje z soczewkami. Czasem robie przerwe oczom i 1,2 razy w tygodniu zakładam okulary, albo pilnuje zeby sciagac po przyjsciu do domu. Jako facet bardziej doceniam wygode i swobode.
|
|||
|
18-07-2008, 12:09
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Soczewki kontaktowe - doświadczenia
Ja też zaczęłam interesować się soczewkami z koniecznosci. Ale u mnie powodem był mój slub i wesele. Pomyslalam ze jesli mam sie bawic w okularach (uroczystosc w lato) , z odcisnietymi noskami, wiecznym problemem tlustego nosa
mojego meza odcisnietego na szklach, powiedzialam o ..nie.. Pozatym nie wyobrazalam sobie ogladac moich zdjec slubnych po paru latach i wkurzac sie jakie to ja mialam niemodne okulary. Bo teraz sa owszem i modne ale wszytsko traci swoj posmak nowosci po paru latach, moze za pare lat znowu beda jakies inne okulary trendy? Zaczełam od jednodniowych i tak juz zostalo. Sa one drozsze ale przy moich delikatnych oczach moge nosic tylko takie. Wyprobowalam raz miesieczne i miala duze problemy z zapaleniami spojowek, wiec uzywam jednodniowych. Wlasnie wtedy kiedy nie mam ochoty znosic niedogodnosci okularow. Po calym dniu je wyrzucam.
|
|||
|
22-01-2009, 14:48
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Soczewki kontaktowe - doświadczenia
Zachwalacie i zachwalacie. A ja mówię soczewkom NIE. Tzn. od czasu do czasu tylko tak. Zaczęłam nosić soczewki miesięczne. Porównanie z okularami niebo a piekło. Parę miesięcy było wszystko w porządku, pilnowałam czystości, zdejmowała zaraz po przyjściu z pracy, ale potem zaczęły się problemy: pracuję przed komputerem, najpierw miałam syndrom suchego oka, potem pieczenie, ciągle mrugałam, aż potem miałam wrażenie, że ciągle mam coś pod powieką, że coś mi wpadło i przeszkadza. Przychodziłam do domu jak królik, popękane żyłki, czerwone spojówki. Okulistka powiedziała, że muszę zrobić sobie przerwę przez duże P od soczewek, bo moje oczy widocznie nie ich tolerują. Teraz noszę jak naprawdę muszę, basen, impreza, narty. Przerzuciłam się na jednodniówki i wróciłam do moich okularów z antyrefleksem.
|
|||
|
22-01-2009, 18:46
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Soczewki kontaktowe - doświadczenia
a co z badaniami? trzeba iść? są jakieś różnice w dioptriach na szkłach a na soczewkach?
|
|||
|
10-05-2009, 16:44
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Soczewki kontaktowe - doświadczenia
Pierwszy raz radziłabym iść do okulisty. Ile razy miałam badanie, moc soczewek od mocy okularów nie różniła się! Ale: okulista uczy jak poprawnie zakładać i zdejmować soczewki, jakie ruchy gałki robić by soczewka ułożyła się na swoim miejscu itd. a poza tym ocenia w jakim 'stanie" jest oko, tzn. suchość, wypytuje jaki tryb życia prowadzisz (praca przed komputerem , sporty) i doradza jakie soczewki wybrać. Wybiera zazwyczaj pomiędzy miesięcznymi a dziennymi, ale nie łudźmy się proponuje soczewki konkretnej firmy (tak było w moim przypadku), bo jak to zwykle bywa współpracuje z danym przedstawicielem farmaceutycznym.
|
|||
|
16-10-2009, 16:06
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Soczewki kontaktowe - doświadczenia
No i są
! Super wygodne soczewki kontaktowe Jednodniowe, bo czasem nosze okulary. Mam jeden problem...jak ponosze 5 dni z rzędu wieczorem, oczy pięką. Pracuję przedz ekranem komputera i może to jest to. Piję dużo wody, słyszałam, że to pomaga. Ale jakoś nie wystarczajaco, jakieś pomysły, jak sobie ulżyć i dalej cieszyć się z wygody, jaką dają soczewki?
|
|||
|
20-10-2009, 21:59
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Soczewki kontaktowe - doświadczenia
Ooo tych nie znałam. Używam kropel Hyabak. Niestety są drogie: 29,90 za buteleczkę małą.
|
|||
|
30-06-2011, 16:44
Post: #9
|
|||
|
|||
RE: Soczewki kontaktowe - doświadczenia
(16-07-2008 15:48)morti napisał(a): Rany! soczewki kontaktowe to moje odkrycie ostatniego roku. Zaczęło się z powodów wygody, kumple zaproponowali mi wspinanie się na skałakach, pierwsze kroki itd. Pomyślałem, ze gdzie ja tam w okularach..(bez jestem prawie nie do użyciaU mnie jest podobnie, choć miałam obawy przed założeniem, ale poczytałam trochę na forum i sporo artykułów (m.in. polecam ten poradnik dla osób, które nie nosiły jeszcze soczewek - rozwiewa wątpliwości). Bez okularów jest wiele lepiej, człowiek wygląda atrakcyjniej i przede wszystkim czuje się lepiej w soczewkach
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



-2,5 i -3...) nienawidze jak mi sie cokolwiek rozmazuje, czuje sie jak dziecko we mgle. Pot (noski sa wtedy nieznosne), możliwosc ubrudzenia, jak w ogole coś takiego sobie poprawic jak masz obie ręce zajete (ja żółtodziób we wsponaczce). No i w sumie koniecznosc mnie zmusila zeby o tym pomyslec. Teraz bardzo rzadko sie rozstaje z soczewkami. Czasem robie przerwe oczom i 1,2 razy w tygodniu zakładam okulary, albo pilnuje zeby sciagac po przyjsciu do domu. Jako facet bardziej doceniam wygode i swobode.
! Super wygodne soczewki kontaktowe